IdeaW backpackingu nie chodzi o to aby pojechać gdzieś i
tylko zwiedzać, ale przede wszystkim o to aby pomieszkać tam gdzie
się pojechało, poznać ludzi kulturę, poczuć się nie jak turysta a
raczej jak mieszkaniec.
Nie wiem kto wymyślił podróżowanie w ten sposób, ale dla mnie to coś
wspaniałego. Mowa tu o backpackingu, czyli podróżowaniu w taki
sposób aby być w pełni samowystarczalnym i w dodatku z bagażem na
plecach. Nie ważne, tydzień, miesiąc czy pół roku, cały dobytek jaki
masz znajduje się za tobą przymocowany do tylnej części ciała.
Chcesz spać wyjmujesz śpiwór, namiot czy też koc, chcesz jeść
wyjmujesz palnik i menażkę, chcesz się umyć to sięgasz po
szczoteczkę, mydło i ręcznik. Taki sposób podróżowania ma wiele
zalet; przede wszystkim daje niezależność, można jechać lub iść
gdziekolwiek się chce, po drugie znacznie redukuje koszty wyjazdów,
po trzecie mnie osobiście sprawia przyjemność i pozwala się
sprawdzić. Ma też niestety wady; trudno o wygodne posłanie i
codziennie czyste rzeczy, trudno o prysznic i dobry posiłek. Trudno
też o komfort podróży i super świeżość. Ja jednak te minusy traktuję
jako niewielkie przeszkody, którym zawsze można jakoś zaradzić, a
pozytywne aspekty backpackingu niwelują te przeszkody prawie
całkowicie. W świecie można spotkać dużo osób podróżujących w ten
sposób, staje się on coraz popularniejszy wśród młodzieży
szczególnie z Ameryki, Korei i Japonii. Ja już wiem, że to coś dla
mnie i nie zamienię 4 gwiazdkowego hotelu na karimatę pod gołym
niebem.
Dalej
Jeśli chcesz jednak podróżować w ten dość specyficzny sposób musisz
przygotować się dość starannie przed wyjazdem. Później już nie
będzie wielu możliwości nadrobienia zaległości! Po pierwsze musisz
mieć odpowiedni sprzęt do takiego podróżowania i znać podstawowe
zasady backpackingu. Sprzęt musisz mieć prawie w całości ze sobą tak
aby być w razie konieczności samowystarczalnym, jednak w dziale o
sprzęcie podróżniczym nie znajdziesz kilku istotnych drobiazgów
użytecznych w czasie wojaży. mowa tu o opakowaniu na pieniądze i
dokumenty oraz małym notatniku i ołówku a także legitymacji ISIC
(International Student's Identity Card) saszetka na dokumenty i
pieniądze to bardzo istotny element szczególnie w czasie podróży
pociągiem i w tłoku miast. Najlepiej zakupić przytraczaną do pasa,
którą można schować pod koszulę. Zapinaną na zamek zipp-off. Nie
kupuj nigdy niczego do powieszenia na szyję bo łatwo możesz się tego
pozbyć, a z saszetką przywieszoną z przodu na pasku będziesz
wyglądał jak cinkciarz z giełdy odzieżowej. Notesik i ołówek to
bardzo ważny aspekt, służy do rysowania mapek, zapisywania adresów,
zostawiania wiadomości itd. Bardzo użyteczny w czasie każdej
podróży, po przyjeździe służy jako całkiem niezły informator. A
ołówek to doskonałe narzędzie do pisania. Dlaczego nie długopis?
Proste, jak się robi zimno długopisy nie piszą, jak się robi za
gorąco wyciekają, co może spowodować niezły bałagan w rzeczach. A
ołówek jak się złamie to można go naostrzyć scyzorykiem lub zwykłym
nożem. No i legitymacja. Użyteczna przy wszystkich wejściach do
muzeów, galerii, zabytków itd... Po prostu daje zniżki a czasem
pomaga uzyskać pomoc. Jednak sprzęt to nie wszystko, ważne są
jeszcze zasady. Po pierwsze musi być lekko, po drugie nie liczy się
wygląd a użyteczność, po trzecie nie spieszyć się. Proste prawda?
Wszystkim zainteresowanym tego typu wyjazdami polecam przewodniki z
serii Let's Go. Uwaga najlepsze są w wersji angielskiej,
polskie tłumaczenia są niekompletne.
|